MKS HYDRO Lubuszanin

piłkarski klub sportowy

Emocje do samego końca

Spodziewanych emocji dostarczył finałowy mecz Pucharu Polski na szczeblu Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej  Lubuszanin Trzcianka kontra Polonia Środa Wielkopolska. Podopieczni Jarosława Feciucha zagrali z wielkim zaangażowaniem i determinacją, choć przegrali 1:2 to po końcowym gwizdku otrzymali zasłużone brawa od licznie zgromadzonej publiczności.

Lubuszanin Trzcianka Polonia Środa 1 2

Lubuszanin Trzcianka - Polonia Środa Wielkopolska 1:2 (0:1) 

Paweł Wicher 58' dla Lubuszanina - gol samobójczy 27', Krystian Pawlak 77'

 Lubuszanin Trzcianka: Nalewajek – Kaczor, Feciuch, Śniegowski, Nowak, Tsapenko,  Iwanicki, Wicher (73' Wawszczak), Natkaniec, Grygier, Szwedek.

Polonia Środa: Szymański – Henriquez, Borucki, Ngamayama, Gajda, Roszak (63' Pawlak), Białożyt, Jurga, Bartoszak (89' Łopatka), Buczma (74' Kozłowski),  Molewski (8' Solarek).

Finał WZPN Poznań w Trzciance

Finałowa pucharowa konfrontacja na bardzo dobrym poziomie sportowym, Od samego początku spotkania podopieczni Jarosława Feciucha sprawiali lepsze wrażenie. Kilkakrotnie musiał interweniować bramkarz gości Karol Szymański. Próbowali dwukrotnie Paweł Iwanicki, Błażej Nowak kapitalnie udanie wyszedł z opresji były bramkarz Lubuszanina. Swojej szansy na gola szukał Luis Henriquez jednak uderzył tuż obok bramki Przemysława Nalewajka.. W 26 minucie podopieczni Tomasza Dłużyka wykonywali rzut rożny. Damian Buczma dośrodkował w pole karne nieszczęśliwie piłkę do własnej bramki skierował jeden z naszych obrońców Pomimo straty gola  Lubuszanin próbował doprowadzić do wyrównania w 31 minucie po uderzeniu z 20 metra Kacpra Grygiera piłka uderzyła w słupek gości . Do przerwy jednobramkowe prowadzenie przyjezdnych.Po zmianie stron od samego początku drugiej połowy zażarta walka o każdą piłkę. W 58 minucie po składnej akcji Lubuszanina dokładne zagranie Pawła Iwanickiego do Pawła Wichra, który z bliskiej  pokonał Karola Szymańskiego.  W 77 minucie gracze ze Środy  ponownie wyszli na prowadzenie. Zmiennicy zrobili swoje. Jakub Solarek zagrał do Krystiana Pawlaka który dopełnił formalności i ładnym strzałem umieścił piłkę w bramce. Końcówka spotkania to była wymiana ciosów z obu stron ostatecznie wynik nie uległ zmianie. Warto dodać że przez całe spotkanie obydwa zespoły były wspieranie kulturalnym dopingiem. Po końcowym gwizdku były brawa dla zespołów które stworzyły bardzo ciekawy finał wynik do samego końca był sprawą otwartą

.finał w Trzciance2

Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska po wygraniu finałowego spotkania w Trzciance awansowali do dalszej fazy Pucharu Polski na szczeblu ogólnopolskim. Życzymy powodzenia.

kibice Polonii Środa

-----------------------------------------------------------------------------------------------------

Niewykorzystane sytuacje się mszczą

Podopieczni Jarosława Feciucha pomimo kilku stworzonych dogodnych sytuacji bramkowych bez zdobyczy punktowej i bramkowej w Gnieżnie. Próbowali Paweł Wicher, Paweł Iwanicki, Błażej Nowak, Mateusz Kaczor, Michał Wawszczak bez powodzenia. Gospodarze czterokrotnie pokonali Przemysława Nalewajka i tym samym zanotowali 28 wygraną w ostatniej 30 kolejce.

Mieszko Gniezno Lubuszanin Trzcianka 4 0

Mieszko Gniezno - Lubuszanin Trzcianka 4:0 (1:0)

Bramki: Krzysztof Wolkiewicz x2 (2, 61), Damian Pawlak (59), Dawid Radomski (76) - dla Mieszka

Gospodarze szybko otworzyli wynik meczu już w 2 minucie mocnym strzałem zza pola karnego popisał się Krzysztof Wolkiewicz. Po uzyskaniu gola miejscowi oddali inicjatywę, stroną dominującą podopieczni Jarosława Feciucha, którzy stworzyli kilka dogodnych sytuacji bramkowych. W 5 minucie Paweł Iwanicki był sam przed bramką Wiktora Beśki, ale jego uderzenie odbiło się od słupka.W 18 minucie doskonałej okazji na wyrównanie niewykorzystał Paweł Wicher, który po akcji Mateusza Kaczora miał przed sobą pustą bramkę i do niej nie trafił. Po minucie Paweł Iwanicki strzelił głową stojąc sam przed bramką tak, że futbolówka przeleciała nad poprzeczką.W 30 minucie ponownie zamieszanie pod bramką Wiktora Beśki. Paweł Wicher nie doprowadził do wyrównania. Do przerwy jednobramkowe prowadzenie gospodarzy. 

Mieszko Lubuszanin 4 0

W drugiej połowie inicjatywę przejęli gnieżnianie. W 54 minucie dobrą sytuację miał Adam Konieczny, ale Przemysław Nalewajek obronił uderzenie napastnika Mieszka. W 59 minucie kapitalne uderzenie z 30 metrów Damiana Pawlaka piłka wylądowała w samym okienku. Po kolejnych dwóch minutach ponownie Krzysztof Wolkiewicz zdecydował się na mocny strzał futbolówka wylądowała w bramce i trzybramkowe prowadzenie miejscowych. Czwarty gol padł w 76 minucie, kiedy to w zamieszaniu podbramkowym na listę strzelców wpisał się Dawid Radomski.

Po spotkaniu trener zespołu gospodarzy Mariusz Bekas potwierdził że Lubuszanin postawił trudne warunki i był wymagającym rywalem. Jarosław Feciuch żałował szczególnie pierwszej części w której zabrakło skuteczności w wybornych sytuacjach "chłopaki zostawili dużo zdrowia".

30 kol wyniki

30 kol tabela

Dla zespołu z Gniezna pozostają do rozegrania dwa mecze barażowe o awans do III ligi z Victorią Września. Dla Lubuszanina piłkarskie wydarzenie czerwca to środowy mecz w finale Pucharu Polski WZPN Poznań z III- ligową Polonią Środa. Zapraszamy na ten mecz.

Finał Pucharu Polski WZPN Poznań w Trzciance

 

 

Następny mecz

Lubuszanin kontra Kotwica

 

III kolejka IV ligi wielkopolskiej             sezon 2018/2019

Nielba Wągrowiec - Lubuszanin Trzcianka  0:3

      nielba wagrowiec    lubuszanin trzcianka

15.08.2018 r. (środa)  godz 16:00

    Wągrowiec 

 

II kolejka IV ligi wielkopolskiej             sezon 2018/2019

Lubuszanin Trzcianka - Olimpia Koło 4:0

  lubuszanin trzciankaolimpia koło

11.08.2018 r. (sobota) godz 17:00

   Trzcianka

 

 LUBUSZANIN TRZ PL

LUBU JESIEN 2018

 

 Lubuszanin

 

 

 

Patroni medialni

www.trzcianka.pltvl trz

Tygodnik Notecki

Lubuszanin Trzcianka Lubuszanin